Zdrowie i uroda.... artykuły, porady, ciekawostki...
Blog > Komentarze do wpisu

Dieta Cambridge opinie



Dieta Cambridge



Ta dieta jest rewelacyjnym rozwiązaniem dla osób zabieganych i cierpiących na notoryczny brak czasu. Nie trzeba się martwić gotowaniem, długimi listami zakupów, kolejkami w marketach. Wszystko, czego potrzebujesz aby schudnąć na tej diecie, to gotowe jedzenie w formie zupek i koktajli z proszku i batonów, gotowych do błyskawicznego przygotowania w domu. Komplementarne posiłki, bogate we wszelkie niezbędne składniki odżywcze to kamień milowy w dietetyce. Osoby, które wybrały tę dietę, podkreślają wygodę jej stosowania i różnorodność dostępnych potraw. Dania są smaczne, niemonotonne, a przede wszystkim zaspokajają wszelkie potrzeby organizmu i szybko odchudzają. Oczywiście niektórzy nie są w stanie pogodzić się z „pochłanianiem zalewanego proszku” i wolą bardziej naturalne, choć też i bardziej czasochłonne metody oparte o nieprzetworzone warzywa, owoce, nabiał itd. Zapoznaj się ze wszystkimi opiniami na temat tej diety, być może wybierzesz ją i Ty?


~ Karo „Dieta Cambridge – nie polecam... Pełna zapału kupiłam zupek i koktajli na trzy tygodnie ścisłej [diety] – potem miałam zamiar jeszcze dokupić na tzw. wychodzenie z diety. Niestety, mnie te zupki nie smakowały – ogólnie katorga - wytrzymałam na ścisłej 2 tygodnie, a potem 2 tygodnie na mieszanej. Kolejne 2 tygodnie BARDZO pilnowałam się z jedzeniem – efekt? 7 kilo mniej. Ktoś może powiedzieć, że to fajny wynik – może, ale wiem, że rozsądną dietą też można taki wynik osiągnąć. Jak tylko nieco zwiększyłam ilość jedzenia i w ciągu tygodnia… 4 kilo wróciły, potem kolejne dwa. Ale jak ktoś ma ochotę, niech próbuje. ;) Wiem, że są osoby zadowolone z tej diety. ;)” Źródło: www.vitalia.pl

Cimda „Gorąco polecam tę dietę… Schudłam w ciągu 3-ech miesięcy 12 kilo... Niestety nie dotrzymałam jej do końca... Dzięki temu jest efekt jo-jo… Lecz tak już niestety jest, gdy się nie trzyma zaleceń. ;)” Źródło: www.we-dwoje.pl

~ Klausek „Stosowałam Cambridge i faktycznie schudłam. Przestrzegałam jej dokładnie, ale straszna katorga, bo w trakcie jej trwania nie można nic. Niestety, potem kilogramy wróciły i znów zakupiłam Cambridge, ale już nie mogłam jej stosować, bo bardzo bolał mnie żołądek. Teraz walczę naturalnie, ale czuję się jak Don Kichot – ciągła walka z wiatrakami.” Źródło: www.vitalia.pl

koteczekmały „Ja jestem w tej chwili na tej diecie i bardzo sobie chwalę. Stosowałam ją już wcześniej – jakieś 5 lat temu, efekt był i utrzymywał się przez 2-3 lata. Zero problemów ze zmianą wagi, a potem... No cóż... dopóki nie zaczęłam żreć jak świnia, do tego kupiła auto i zmieniłam tryb życia na bardzo siedzący. :( Czyli nie efekt jo-jo, tylko zmiana trybu życia na gorszy... Aktualnie jestem w trakcie 3 tygodnia diety ścisłej – ale mam małe odstępstwa, tzn. muszę dostarczać sobie błonnika, gdyż inaczej są kłopoty z regularnym wypróżnianiem, więc dziennie dokładam 1 jabłko lub grejpfruta i dwie solidne garście mieszkanki płatków i otrąb.

Ćwiczyć na tej diecie można – czego też jestem przykładem, tylko zasada jest taka, by najpierw zacząć ćwiczyć, a potem przejść na dietę – tzn. jeśli organizm jest przyzwyczajony do wysiłku, to dalej go kontynuować, ale jeśli nie ćwiczyłyście do tej pory i chcecie stosować Cambridge, to nie należy rozpoczynać ćwiczeń. Ja ćwiczę codziennie, obowiązkowo A6W*, a do tego siłownia, joga, step albo vacu well - na co mam ochotę. :) Nie mam problemu ani z zawrotami [głowy], ani z omdleniami, ale organizm był przyzwyczajony do wysiłku. Smaki produktów rożne, niektóre mi podchodzą, inne nie... Z zupek odradzam żurek – ma dziwny smak i konsystencje, jarzynowa jest dość pikantna i aromatyczna, pomidorowa ok, brokułowa z serem - ekstra, ziemniaczana też, koktajle trochę za słodkie, szczególnie jak się je robi z małą ilością wody, jako tzw. budyń, ale za to batoniki - rewelacja, szczególnie żurawinowy musli. :)” Źródło: jw.

* A6W - Aerobiczna szóstka Weidera: 42-dniowy zestaw ćwiczeń na brzuch

~ Materazzi „Stosowała to moja była. Owszem, schudła dużo w 3 miesiące, potem jej odwaliło i chciała jeszcze schudnąć, więc brała to dalej, coś tam przegryzając w międzyczasie. Wynik taki, że schudła około 30 kg i rozwaliła sobie totalnie żołądek. Ogólnie nie polecam, straszna męczarnia z tym wszystkim, bo przez jakiś czas jest zalecenie, aby nic poza tym nie brać i nie jeść, potem można tylko jakieś warzywka, ewentualnie gotowane mięsko.” Źródło: www.f.kafeteria.pl.

~ śpiąca_królewna „Stosowałam tę dietę przez 3 tygodnie, schudłam 10 kg, po odstawieniu
jeszcze 2 kg. Potem wróciły 4 kg, ale jadłam absolutnie wszystko i z 6 kg mniej, waga była stabilna… to i tak warto. Ale niestety, męczarnia straszna, bo jak ugotować obiad, to czuć wszystkie aromaty i aby nie spróbować, trzeba cholernie silnej woli. Teraz stosuje inną dietę i… schudłam (…) „ Źródło: www.vitalia.pl.

~ karolajn „W trzecim albo czwartym dniu diety zanika uczucie głodu (organizm jest wprowadzony w łagodny stan ketozy). Ja jestem na diecie już 14 dzień i nigdy nie byłam głodna, gotuję mężowi obiady i nie mam problemu z tym, by nie próbować. Ważne jest, by nic nie podjadać, bo nawet mała ilość węglowodanów może zahamować chudnięcie i przywrócić uczucie głodu. Jedyne, co jest uciążliwe w tej diecie to suchość u ustach, pomagają orbitki i duża ilość wody.” Źródło: jw.

~ Balladyna „Ja stosowałam tę dietę przez niecałe 2 tygodnie, dłużej nie wytrzymałam. Chudłam 1 kg dziennie. Niestety, nie mogłam już dłużej znosić zapachu tych koktajli i zupek. Po prostu chciało mi się wymiotować. W czasie diety byłam osłabiona i wiecznie poirytowana. Niestety, później wyszły efekty: wypadające garściami włosy, łamliwe paznokcie i efekt jo-jo. Także nie polecam (…). I ta cena 130 zł za paczkę, która starcza na tydzień.” Źródło: www.f.kafeteria.pl.

~ brygidka „Ja na tej diecie w tamtym roku schudłam 8 kg, następne 2 miesiące – nie więcej niż 1500 kalorii i waga spadła jeszcze o 3 kg. Po powrocie do normalnego jedzenia przytyłam 1 kg. Najgorszy w tej diecie jest nieprzyjemny zapach z ust nawet po 5 razy zęby myłam i nic to nie dawało, teraz już wiem, że trzeba jeść pietruszkę - podobno pomaga. Dodam, że stosowałam 3 tygodnie.” Źródło: www.vitalia.pl

~ Salomonowa „Ja kupiłam tę dietkę jakoś na 10 dni i tego nawet nie wytrzymałam. Przyznaję, że ciężko najeść się zupą z proszku czy koktajlem. Ciągle chodziłam OKROPNIE głodna. Jeśli chodzi o cenę, to raczej nie ma co na nią patrzeć, bo oprócz tego nic już poza tym się nie zjada, więc powinno wyjść na to samo, jak by się robiło zakupy. Jeśli ktoś nie może schudnąć na uczciwych 1000 kcal, to faktycznie ta dieta jest ostatnim ratunkiem.” Źródło: jw.

~ Beatka „Witam. Jestem już piąty dzień na tej diecie, schudłam na razie 3 kilo. Samopoczucie jest dobre, ale kręci mnie jak czuję zapachy kulinarne. Mam nadzieje, że dotrwam do celu. Bo taki jest mój cel. Pozdrawiam.” Źródło: jw.

~ olga „Takie diety [jak dieta Cambridge] prowadzą tylko do problemów... Lepiej odchudzać się zdrowo i dostarczać organizmowi odpowiednią ilość kalorii i składników odżywczych! Bez głodówek typu 1000 kcal i monodiet. Polecam (…) 1700 kcal. :)” Źródło: jw.

~ janinka „A u mnie minął dzisiaj 10 dzień diety i na razie wszystko jest w porządku. Włosy mi nie wypadają, paznokcie się nie łamią, schudłam. Dobrze się czuję, uczucie nieustannego głodu zniknęło, nie chce mi się podjadać, fajnie zeszła mi waga w okolicach brzucha. Zostało mi jeszcze 11 dni, ale po zakończeniu nie mam zamiaru się poddawać. Zdaję sobie sprawę, że i po tej, tak jak po każdej diecie, można wrócić do starej wagi i to jeszcze z nawiązką. Po zakończeniu Cambridge mam zamiar przejść na dietę 1000 kalorii, przy czym wyeliminować z jadłospisu białe pieczywo, słodycze, alkohol i fast foody. No i oczywiście nie jeść po 18-stej. A do tego nadal być na vitalia.pl ;). Nie mam zamiaru się poddać!!! :)” Źródło: jw.

~ Przemysława „Ja też ją stosowałam i NIC, nic a nic nie schudłam. :( A stosowałam dokładnie jak kazali. Ale ja to chyba jestem odporna na wszystkie diety. :( Właśnie jestem 5-ty dzień na kapuściance i jeszcze nawet pół kilo mi nie ubyło. :( Wcześniej 2 razy byłam na kapuściance i też bez efektów, ale teraz mam trochę inną wersję – ze Świata Kobiety, więc myślałam, że tym razem się uda.” Źródło: www.f.kafeteria.pl.

krakusek „Próbowałam, niestety wytrzymałam ok. 3 dni. Moje zdanie:

+ jeżeli nie podjada się, to rzeczywiście już w 2. dniu uczucie głodu znika
+ wygoda

- wstrętny smak napojów, do tej pory nie było produktów spożywczych, których nie mogłabym przełknąć, napoje były pierwsze (szczególnie o smaku owoców leśnych).
- cena! Saszetka kosztuje ok. 6 zł, za zestaw tygodniowy zapłaciłam ok. 120 zł. Policzcie sobie:

3 tygodnie ścisłej – 360, 2 mieszanej – 168 + jeden posiłek dziennie: Jeden cykl to ponad 500 zł!!!

Myślę, że jeżeli ktoś byłby w stanie to jeść, to może być pomocny np. jeden tydzień, aby zauważyć spadek wagi i jest to na pewno motywacja do dalszej diety.

Zastanowiła mnie jeszcze wypowiedź na jednym z forów: >>...nie spotkałam jeszcze szczupłej konsultantki diety Cambridge? Jestem po raz drugi w życiu na ścisłej, pierwszą wspominam bardzo pozytywnie, bo 7 kg odeszło i nie wróciło, tylko po prostu naszła mnie taka refeksja: dlaczego z 4 na 4 dziewczyny – konsultantki Cambridge, które miałam okazję poznać albo zobaczyć – wszystkie mają niezłą nadwagę? Co jest nie tak.<< ” Źródło: www.vitalia.pl.

~ tanita „Ja już jestem po 12 dniach, dietę robię po raz drugi, pierwszy raz 5 lat temu z bardzo dobrym rezultatem (9 kg) i niesamowitą poprawą cery! Natomiast jęzor był bardzo obłożony i ten zapaszek... Teraz prawie nie mam takich objawów. Schudłam 5 kg, niestety znaczny procent to biust. :-( Nikt o tym nie pisze, może to tylko u mnie tak występuje?” Źródło: jw.

~ hojda „Ja się zgłosiłam z moim problemem nadwagi do lekarza, który właśnie odchudzał przy pomocy Diety Cambridge. Ważyłam wtedy około 83 kilo i lekarz mi powiedział, że powinnam zrzucić z jakieś 12 kilo w ciągu pół roku. Pierwsze trzy tygodnie miały być tylko i wyłącznie na zupkach i koktajlach, następnie stopniowo dodawał mi śniadanie i obiad. Przez pierwsze dwa tygodnie schudłam 6 kilo, a potem waga stanęła. Z braku motywacji zaczęłam podjadać i nic z tej diety nie wyszło. W sumie straciłam przez pół roku 10 kilo. W następne kilka miesięcy wszystko wróciło.

Nigdy więcej nie zastosuję tej diety, bo po pierwsze osłabia organizm – ja kilka razy prawie straciłam przytomność, a dwa, że jest okropna w smaku – sama chemia, po jakimś czasie nie mogłam już tego jeść i wszystko zwracałam. Dieta jest strasznie droga i moim zdaniem, wszystkie powinniście się trzymać od niej z daleka...” Źródło: jw.

Alina „(…) ja stosowałam dietę Cambridge. Kupiłam najpierw na tydzień, dla wypróbowania smaków. Na pozostałe 2 tygodnie zamówiłam koktajle kakaowe, waniliowe i zupki grzybowe. W ciągu 3 tygodni bardzo rygorystycznego stosowania tej diety (piekielnie mi zależało na utracie wagi) schudłam chyba niewiele, bo 5 kg. Przez 2 tygodnie po skończeniu diety schudłam jeszcze następne 2 kg, jedząc 5 razy dziennie małe, zdrowe posiłeczki.

Uważam, że warto zainwestować w tę dietę, bo jak policzy się wszystkie wydatki dzienne na jedzenie, to właśnie ok. 15 złotych wyjdzie, jak za 3 torebki. :) Dieta Cambridge pozwoliła mi pożegnać się z siódemeczką na początku... Teraz ważę 60 kg. :) Pozdrawiam.” Źródło: jw.

~ Boldip „Ja też próbowałam, bo bardzo chciałam schudnąć. Niestety nie udało mi się. Buuu… Po prostu, jakoś te koktajle nie przechodzą mi przez gardło, mam od urodzenia wstręt do mleka, a te napoje jakoś mi to przypominały. A miałam tak pozytywne i entuzjastyczne nastawienie – trudno. Mam teraz komplet torebek na tydzień (...)” Źródło: www.f.kafeteria.pl.

Bartosława „Hej! Właśnie stosuję tę dietę. Przed Dietą Cambridge schudłam pół kilograma w ciągu tygodnia, starałam się ograniczać jedzenie. W ciągu dwóch tygodni diety cztery kilogramy. Myślałam, że będzie więcej, ale z drugiej strony, wolniejsze chudnięcie jest na pewno zdrowsze. Na początku chudłam szybko, potem znacznie wolniej, teraz jakby znów szybciej. Niekiedy odczuwałam lekki głód, piłam wtedy herbatę. Na szczęście lubię herbaty.

Podobno najlepiej pić zielone i pu-erh. Co do smaków, polecałabym koktajl kakaowy i zupę jarzynową, ale to raczej kwestia indywidualnych upodobań. Zwykle miałam niskie ciśnienie, ale raczej nie odczuwam problemów związanych z jego obniżeniem w czasie diety. Dwa razy w tygodniu ćwiczę callanetics (ćwiczyłam już wcześniej) i chodzę na długie spacery. Tylko raz byłam trochę osłabiona i syn nie narzekał, że idę za szybko, a zwykle tak robi. :) Gotuję spore porcje jedzenia i je zamrażam, w ten sposób unikam pokus, a czy jedzenie jest dobrze przyprawione, próbuje mój syn. Udało mi się nawet oprzeć ciasteczkom na bankiecie w teatrze. Na szczęście mam kolegę, który też się w ten sposób odchudza, mam się więc komu >>wypłakać<< z obaw i chwilowych załamań. Życzę Wam powodzenia.” Źródło: jw.

~ Ulinka „Ja nie dałam rady. Kręciło mi się w głowie, było mi słabo, byłam nerwowa i nie mogłam już patrzeć na to jedzenie. Na kopenhaskiej było mi znacznie łatwiej. Teraz jem inaczej, jak będę cały czas tracić kg to Wam doradzę jak schudnąć i nie przypłacić tego zdrowiem, bo ponoć dobra dieta to długa dieta, gdzie traci się wolno, a nie skokami.” Źródło: www.f.kafeteria.pl.

~ Regineczka „Dziewczyny, ta dieta nie należy do łatwych, i naprawdę trudno ją przetrwać, ale później po 6 dniach jest już ok. W każdym razie jasne, że lepiej odchudzać się z głową, powoli i racjonalnie, ale nie zawsze każdemu się udaje wejść w taką samodyscyplinę, gdyby było inaczej, czyż istnieliby grubasy? ;) W każdym razie, nawet po >>racjonalnej<< diecie można załapać efekt jo-jo, jak się człowiek nie pilnuje. Życzę Wam więc wytrwałości na nowych dietach i sobie również (na Cambridge). :)” Źródło: jw.



wtorek, 13 marca 2012, zdrowieuroda



TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Arkadiusz Czapla
Kontakt:
e-mail : Napisz do mnie
GG : 4974783


SEO Stats powered by MyPagerank.Net