Arkadiusz Czapla
Kontakt:
e-mail : Napisz do mnie
GG : 4974783


SEO Stats powered by MyPagerank.Net
Blog > Komentarze do wpisu

Dieta South Beach - opinie i efekty



Dieta „South Beach”



Dieta bardzo rozsądna i smaczna, prosta i przyjemna w stosowaniu, a do tego skutecznie redukuje łaknienie. Tak jednym głosem twierdzą osoby, które wybrały dietę plaż południowych. Stosują ją i kobiety, i mężczyźni, młodzież i osoby w średnim wieku, a także ci, którzy mają do zrzucenia zarówno 5, jak i 50 kilogramów. Dieta jest po prostu rewelacyjna! Nie zakłada liczenia kalorii. Posiłki są smaczne i lekkie, dzięki czemu dieta nie jest uciążliwa w stosowaniu - odchudza zdrowo i skutecznie! Tylko zaczniesz stosować jej proste zasady, a kilogramy same zaczną spadać (tak twierdzą osoby, które ją stosowały)!


~ Ruda „Ja polecam diety wysokobiałkowe, szczególnie south beach (plaż południowych). Próbowałam różnych diet, ale ta jest najlepsza. Nie spada tempo przemiany materii, nie trzeba liczyć kalorii (ale bez przesady), nie chodzi się głodnym, a w ciągu 2-ch pierwszych tygodni można schudnąć 4-6 kg. Później tempo chudnięcia jest nieco wolniejsze, ale za to menu bardziej urozmaicone. Posiłki w tej diecie nie powodują szybkiego wzrostu i spadku poziomu cukru w organizmie, więc nie ma się ataków >>wilczego głodu<<. Je się trzy posiłki i trzy przekąski w ciągu dnia (później nawet to jest za dużo - nie czuje się tak głodu).

Dieta ta wymaga zrezygnowania z wielu produktów (szczególnie w początkowych fazach), ale nie jest zbyt droga. Przygotowanie posiłków też nie wymaga szczególnych umiejętności kulinarnych. Z dozwolonych produktów można dowolnie komponować posiłki lub korzystać z gotowych przepisów. Nie zabrania też zjadania niewielkich ilości słodyczy (gorzkiej czekolady, gumy do żucia, bitej śmietany light) – do 75 kcal dziennie. Ogólnie, to trzeba zrezygnować z węglowodanów i tłuszczy nasyconych np. z pieczywa, mąki, ziemniaków, owoców, nabiału, tłustych mięs i tłuszczy stałych, niektórych warzyw. Mimo to pozostaje wiele produktów, które można jeść. Są to m.in. wszystkie ryby i skorupiaki, chude sery, jajka, chude mięsa (np. piersi z kurczaka lub indyka) i chude wędliny, tłuszcze płynne, niektóre warzywa np. kapusta, kalafior, ogórki, soczewica, groch i fasola, seler, kiełki.

Dieta ma 3 fazy. Pierwsza jest najbardziej restrykcyjna, ale trwa tylko 2 tygodnie i już po kilku dniach widać różnicę (luźniejsze ubranie, mniejsza waga), druga faza jest bardziej urozmaicona i trwa tak długo, aż osiągnie się upragnioną wagę, trzecia faza to już właściwie program żywieniowy na resztę życia.” Źródło: www/polki.pl

~ Hanna „Ja na etapie pierwszym jestem już pół roku i waga ani drgnie... Ostatnio jestem już tak wściekła, że restrykcyjnie ograniczam jedzenie czegokolwiek, nawet warzyw, owoców, mięsa i zauważyłam, że schudłam może 2 kg przez miesiąc. Dieta plaż południowych wygląda na bardzo rozsądną i smaczną, ale niestety – nie na każdego działa. :-(” Źródło: www.wizaz.pl

~ Karolka „Ja stosuję DSB już od około miesiąca, ale z przerwami. :/ Dlatego oszałamiających efektów nie widać, ale gdy już jem zgodnie z dietą, to faktycznie z dnia na dzień widzę, że brzuszek mam coraz mniejszy. Efekty widać dopiero po pewnym czasie, do 3 dnia tracimy właśnie tylko wodę z naszego organizmu.” Źródło: jw.

~ Jakub „Jestem mężczyzną i bardzo dobrze działa na mnie ta dieta - jest naprawdę suuuper!!!” Źródło: www.f.kuchnia.o2.pl

~ Tiulka „Jako >>trochę starsza dziewczynka<< mam duże doświadczenie w nieskutecznym
odchudzaniu, ale dzięki diecie SB schudłam 7 kg i dalej mi ciałko spada powolutku. Stosuję ją trzy miesiące. Chudnijcie dziewczyny póki jesteście młode, bo później sadło przywiązuje się do człowieka.” Źródło: jw.

~ Zuzaa „Cześć Wszystkim! Jeszcze nie brałam udziału w dyskusji, ale czytam ją sobie pilnie od początku. :) Myślę, że dieta SB jest super – rzeczywiście, jak się je dużo nabiału i jarzyn, nie czuje się głodu. Ochotę na słodycze gasiłam [pijąc] kakao. Dietę stosuję dopiero kilka dni, ale nie ważę się za wcześnie, chociaż nie wydaje mi się, żebym schudła. Planuję zważyć się w sobotę, więc dam Wam znać, jak wyniki... W sumie, to nie chcę schudnąć dużo – tylko jakieś 4 kilo... Aż tak ściśle nie trzymam się tej diety, bo piję soki marchwiowe (a podobno marchewki nie wolno) albo jem czasem banany (czyli raczej jak w drugim etapie). Poza tym, odżywiam się głownie serkami wiejskimi „figura”, homogenizowanymi z bakaliami, jarzynami, serami żółtymi i camembertami, jajkami… podjadam też rodzynki. Generalnie, nie jem dużo. Przyznaję się do jednego grzechu – w weekend pozwoliłam sobie na trochę słodyczy... :( Ale mam świadomość, że przez to będę musiała dietę np. przedłużyć...

Trzymam kciuki za wszystkich – nie ulegajcie niezdrowym pokusom!!! P.S. Jedyna wada to to, że brak węglowodanów powoduje, iż ciągle chodzę zmęczona i słaba... Wytrzymam do soboty i zbadam rezultaty. Pa!” Źródło: jw.

~ Jessica „W moim osobistym rankingu [dieta South Beach] nie jest najgorsza, można spróbować. Nie wydaje mi się prosta, każda dieta która wyklucza węglowodany daje ostro po d…ie.” Źródło: www.commed.pl

~ Polcia „Nieprawda, że daje po d…ie. Moim zdaniem akurat prosta i przyjemna dieta dla życia. Ja nie jem np. ziemniaków i produktów z nich… chyba [już] ze 2 lata, z chlebem jest trudniej np. w szkole… ale też idzie wytrzymać. Jak na mój gust, jeśli się ma mało wagi do zgubienia, to raczej wolno idzie… Przy moim BMI* równym 22 i życiu tak już od dłuższego czasu - nie widać dużych efektów. :( No, ale ja przy okazji jestem wegetarianką, więc zostają mi jajka i warzywa o niskim indeksie glikemicznym, niektóre produkty mleczne. :(” Źródło: jw.

*BMI - Body Mass Index (ang. wskaźnik masy ciała, w skrócie BMI) – współczynnik powstały przez podzielenie masy ciała podanej w kilogramach przez kwadrat wysokości podanej w metrach. Oznaczanie wskaźnika masy ciała ma znaczenie w ocenie zagrożenia chorobami związanymi z nadwagą i otyłością. Podwyższona wartość BMI związana jest ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia takich chorób.

Zakresy wartości BMI

Dla osób dorosłych wartość BMI wskazuje na:

3. < 16,0 – wygłodzenie
4. 16,0–17,0 – wychudzenie (spowodowane często przez ciężką chorobę lub anoreksję)
5. 17–18,5 – niedowagę
6. 18,5–25,0 – wartość prawidłową
7. 25,0–30,0 – nadwagę
8. 30,0–35,0 – I stopień otyłości
9. 35,0–40,0 – II stopień otyłości (otyłość kliniczna)
10. ≥ 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajna)

Nie mylić z BMI jako Big Mac Index (wskaźnik Big Maca) - nieformalny wskaźnik pomiaru parytetu siły nabywczej (PPP), czyli pomiaru różnic cenowych między poszczególnymi krajami na podstawie ceny Big Maca. Źródło: www.pl.wikipedia.org

~ Polcia cd. „Właściwie to prawie... nie [nie schudłam]. Jak dla mnie South Beach to bardziej styl życia niż typowa dieta. Przeczytałam całą książkę Atkinsona, a w szczególności wypowiedzi ludzi, stosujących SB i mogę tylko powiedzieć, że chyba takie rewelacyjne wyniki w zrzucaniu kg mogą osiągnąć ludzie mający ze 20 kg nadwagi... Moje zwyczaje żywieniowe przed zastosowaniem tej diety były bardzo podobno do tego, co proponuje Atkinson i nadal takie są.

Nie jadłam słodyczy (i nadal nie jem), hamburgerów (bo się ich zwyczajnie brzydzę) i wszystkiego o wysokim IG, wyjątek – owoce, itd. Nie pamiętam, co ten dr polecał do picia, ale ja zawsze piłam i piję tylko zieloną herbatę i H2O.

Mi zależało na pozbyciu się 2-3 kg i z tą dietą to chyba potrwałoby wieczność... Jeśli ktoś codziennie je potrawy a’la typowy mieszkaniec Ameryki, to może po radykalnym odstawieniu węglowodanów schudnie. W moim przypadku to się nie sprawdziło, ale wpływ na to mogło mieć to, że jestem wegetarianką i tego, co zaleca Atkinson – wołowina, itp., nie wchodziło w grę, a na jajka... Do tej pory nie mogę patrzeć. :D” Źródło: www.commed.pl

~ Giuanna „Zaczęłam też stosować dietę SB, ale szybko przerwałam. ;( Dla mnie najgorsze jest komponowanie posiłków i brak owoców w diecie. Na forum wizaz.pl jest wątek dotyczący tej diety. Warto zajrzeć, są tam dziewczyny które od dłuższego czasu są na tych dietach. I tak jak pisała poprzednia osoba, jest to raczej styl życia, a nie dieta. Też poszukuję jakiejś konkretnej [diety], żeby trochę schudnąć (…).” Źródło: jw.

~ Carotka „Ja stosowałam SB, ale waga nie drgnęła nic a nic, za to zdrowe nawyki mi zostały. Myślę, że samo wykluczenie węgli złożonych niewiele daje, one są zdrowe i potrzebne. Lepiej produkty oczyszczone zamienić na takie z pełnym ziarnem – mąką z pełnego przemiału, kaszą, ciemnym ryżem. No i nie należy rezygnować z owoców – to źródło cukrów, ale i witamin, błonnika. Moim zdaniem, najważniejsza jest regularność posiłków i ruch.” Źródło: jw.

~ Barbara „Ja też słyszałam, że to świetna dieta, że nie czuje się na niej żadnego głodu. Koleżanka ostatnio robiła [tę dietę]. Trwało to miesiąc, ale w pierwszej fazie zrzuciła najwięcej, bo 4kg i z jakieś 15cm w obwodzie talii, pupy i ud… więc warto. Ja się nie dołączę, bo jestem w sam raz, ale tym, które chcą cos zmienić, gorąco polecam. (…)” Źródło: www.f.kafeteria.pl

~ Gosia „(…) Na SB jestem od 19 kwietnia i schudłam zauważalnie, nie wiedziałam ile, bo nie miałam wagi, ale dziś kupiłam i jestem w szoku – 66,6! A startowałam z wagą tak 76-78! Nabyłam dziś spodenki w rozmiarze 40, a wcześniej 44! Strasznie się cieszę! A nie powiem,
że trzymam się SB całkowicie bezgrzesznie, bo grzeszki są – a to cukierek, czekoladka (ale sztuk 1-2, a nie 10 jak dawniej), czasem ciacho czy lód! W sumie, to bardziej 3 faza u mnie niż 2, ale super jest! Miesiąc temu miałam rocznicę ślubu (taką okrągłą, znaczącą, nie powiem którą, bo tu sama młodzież, więc co mam się chwalić, żem staruszka) i weszłam w ślubną sukienkę (od cywilnego co prawda, bo kościelna baaaardzo chuda była i górą nie wchodzę, no ale wtedy to 56 ważyłam)! Hurrrrra!” Źródło: www.wizaz.pl

~ Elcia „Ja jestem na tej dietce niecałe dwa tygodnie, i naprawdę niedobrze mi się już robi na sama myśl o jajkach na śniadanie. Na obiad jem w kolko to samo, bo nie przepadam za sałatkami bez majonezu. Tak w ogóle to uwielbiam ziemniaki, chleb, ser i mleko.

Te dwa tygodnie były dla mnie zwykłą katorgą. Jedyna przyjemność to to, że widzę jakieś efekty. Chodzę 3 razy w tygodniu na siłownię i ćwiczę w domu. Jeśli któraś z was zna sposoby na to, jak schudnąć w biodrach, to proszę o radę. A mam co zrzucać, bo ważę całe 100 kg. Jestem radosną osobą i nigdy nie chciałam się odchudzać, ale postanowiłam, że tym razem nie będę tylko patrzeć z zazdrością na dziewczyny latem poubierane w sukieneczki. Tym razem będę jedną z nich. I to jest mój cel!!!” Źródło: jw.

~ Angela „Dzisiaj mijają 4 tygodnie od rozpoczęcia diety. Gdy rozpoczynałam ważyłam 74,1… dzisiaj ważę 67,7. W międzyczasie miałam okres, wtedy prawie wcale nie chudłam i ostatni tydzień waga stała w miejscu, a od wczoraj ruszyła. Na razie nie ćwiczę, ale chcę zacząć chodzić na aerobik.” Źródło: www.f.kafeteria.pl

~ Mirabelka „(…) Na SB już 3 lata i nabiału – chudego!!! – sobie nigdy nie odmawiałam. (…) Pamiętajcie, że SB to nie jest jakąś drakońska dieta, gdzie jak się zje coś 3 razy dziennie zamiast 2, to koniec świata. To jest styl życia dla ludzi, którzy chcą być zdrowi, ale nie chcą być ciągle uwiązani do miarek, wag, liczenia kalorii i odmawiania sobie wszystkiego. SB ma posłużyć do nauczenia się zasad zdrowego żywienia. Nie trzeba wcale jeść wszystkiego według listy. Trzeba zachowywać ogólne zasady i będzie ok.

Aha, i pamiętajcie, że nie można całe życie być na fazie 1-wszej, bo to najkrótsza droga do upadku. 1-wsza faza ma JEDYNIE oczyścić organizm i chociaż większość ludzi w niej najwięcej traci na wadze, to nie można jej w nieskończoność przedłużać, licząc, że wszystkie kiloski dzięki fazie 1-wszej spadną. Właściwą fazą utraty wagi jest FAZA 2-ga, czyli ta, w której dodajemy więcej błonnika i ziaren do jadłospisu. To tylko kilka uwag doświadczonej (…)...” Źródło: jw.

~ Czeszka „Stosowałam tę dietę i schudłam na niej 13 kg. No, może nie stosowałam się aż tak bardzo do wszystkich zaleceń. Ale do dziś mi pozostały nawyki z tej diety. Jeśli ktoś potrafi obejść się bez pieczywa, ziemniaków i mącznych rzeczy, to polecam. W tej chwili pozwalam sobie na odrobinę pieczywa i tych mącznych potraw.” Źródło: www.5xlclub.pl

~ welosia „Dieta jest faktycznie rewelacyjna, ale ja się przy niej czułam strasznie osłabiona, zwłaszcza w pierwszej fazie i musiałam zrezygnować. South Beach i duża aktywność fizyczna – nie polecam, jak biegałam… musiałam się drzew trzymać.” Źródło: www.vitalia.pl

~ Karo „Dieta South Beach stała się moim sposobem na życie, kupuję książki na ten temat i staram się żyć w zgodzie z jej zasadami. Poziom mojej wagi waha się w dolnych granicach normy BMI, także jest skuteczna, zdrowa i smaczna. Polecam. :)” Źródło: jw.

~ ducia „SB to moja działka. Schudłam na niej około 11 kg, a potem przeszłam na MŻ, a teraz dalej wracam do SB, bo brakuje mi jeszcze kilku kilogramów do pełni szczęścia. Na SB nie chodziłam głodna, pierwsze kilka dni mogą być trudne, a potem leci pięknie wszystko, a szczególnie waga w dół. Nie było żadnego jo-ja, choć na 2-giej fazie byłam przez dłuuugi okres czasami miałam jakieś wyskoki. SB to mój styl życia. Zdrowy styl życia. ;)” Źródło: jw.

~ kinia „Ja tam nie wierzę w coś takiego. Dla mnie skutecznie schudnąć (…) [to] jeść zdrowo, średnio kalorycznie, nie zabijać się czystym cukrem w słodyczach i tłuszczami nasyconymi z fast foodów. Łatwe i przyjemne, nie trzeba się skupiać na jadłospisie.” Źródło: jw.

~ Ricia „(…) Spróbuj dietę plaż południowych (dr Agatsona). Też jest raczej nisko węglowodanowa, choć nie tak bardzo, bo je się dużo warzyw, trochę owoców, więcej chudego nabiału (chudy ser biały, jogurty). Mięso się je, ale nie aż tak dużo i raczej chude + sporo drobiu i ryb. Efekty ponoć super. Powodzenia.” Źródło: www.f.kafeteria.pl

~ Anastazja „Dieta South Beach jest bardzo fajna lecz jest rygorystyczna!!! Trzeba się pilnować, bardzo przypomina mi dietę kopenhaską lecz South Beach jest o wiele zdrowsza i wygodniejsza, ponieważ sama ustalasz sobie dietę!!!” Źródło: www.vitalia.pl

~ balbina „Moja sąsiadka przez 2 lata schudła 18 kilo i z okrągłego pączka stała się super laską. Ja też zaczęłam ją wiosną i nawet spadło mi 8 kg, ale po wakacjach u teściowej przybyło 4. I nie jadłam więcej, ale IG było wysokie, więc coś w tym jest.” Źródło: jw.

~ Berenika „SB to super dieta. Przekonałam się o tym dawno... Tylko jak w każdej diecie jest ALE... Trzeba się bardzo pilnować, szczególnie w pierwszej fazie.” Źródło: jw.

~ Helga „Dieta South Beach jest świetna!!! Uczy zdrowego jedzenia i dbania o siebie!!! Pomaga naprawdę zgubić dużo kilogramów!!! :) Jestem z niej bardzo zadowolona! Przed dietą byłam na badaniach lekarskich - autoserwis organizmu. I wszystko jest oki-doki! I po diecie też pójdę sprawdzić, jak tam moje wyniki! Zapewne będą świetne, bo ta dieta pomaga ludziom chorym na serce!!! :) Polecam, 100% satysfakcji!!!” Źródło: jw.

~ Oliwka „Ta dietka jest dosyć dobra, choć nie wiedziałam, Słoneczko, o tych węglowodanach, że są tak ważne. Ja ją sprawdzałam na sobie, nie było może aż takiego ubytku wagi jak piszą, ale brzuch naprawdę chudszy i talia lepsza. Nie byłam głodna i po miesiącu stosowania teraz jem w miarę normalnie, waga nie spada, ale też nie idzie do góry i zamierzam po [okresie] wrócić jednak z powrotem do tej diety, bo jak dla mnie… na razie najbardziej udana i do wytrzymania, a co najważniejsze - nie ciągnie tak do słodyczy.” Źródło: www.5xlclub.pl



Źródło: http://www.alehistorie.pl/


Podobne wpisy:

Dieta śródziemnomorska wady i zalety
Dieta zielona
Odżywianie w trakcie chemioterapii
Dieta przy chorobie wrzodowej

wtorek, 10 kwietnia 2012, zdrowieuroda



TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: